top of page

Leslie Martinez o świadomym budowaniu kariery Executive Assistant z poczuciem celu

  • Zdjęcie autora: Elizabeth Sutkowska
    Elizabeth Sutkowska
  • 17 lip
  • 9 minut(y) czytania

Nie każda kariera zaczyna się od precyzyjnie opracowanego planu. Czasami najbardziej wartościowe ścieżki kariery rodzą się z nieoczekiwanej okazji, która z czasem odsłania swój głębszy sens. Dla Leslie Martinez rola Executive Assistant nigdy nie była pierwotnym celem zawodowym. Jednak w ciągu ostatnich piętnastu lat stała się dla niej przestrzenią do rozwijania przywództwa, zdobywania doświadczeń oraz wywierania realnego wpływu. Dziś, jako strategiczna Executive Assistant, mentorka kariery oraz założycielka konferencji Elevate Your EA Career Summit, inspiruje Executive Assistants na całym świecie, aby spojrzeli na swoją rolę szerzej; nie tylko jako osoby wspierające liderów, lecz także jako zaufani partnerzy biznesowi, pewni siebie profesjonaliści i świadomi twórcy własnej kariery. W tym wywiadzie Leslie opowiada o doświadczeniach, które ukształtowały jej ścieżkę kariery: od latynoskich korzeni i przeprowadzki do Nowego Jorku w dzieciństwie, przez współpracę z liderami w świecie bankowości inwestycyjnej, aż po stworzenie globalnej społeczności Executive Assistants. Dzieli się swoją perspektywą na temat znaczenia samoświadomości w rozwoju kariery, wpływu duchowości na sposób, w jaki przewodzi i współpracuje z innymi oraz wyjaśnia, dlaczego współcześni Executive Assistants mają dziś więcej możliwości niż kiedykolwiek wcześniej, by budować kariery oparte na intencji, poczuciu celu i trwałym wpływie.


Leslie Martinez - Quote

Leslie Martinez | C-level Executive Assistant | EA Career Coach & Mentor | Founder, EA Career Summit | New York, NY, USA | LinkedIn

Leslie Martinez jest strategiczną Executive Assistant, mentorką kariery dla Executive Assistants oraz założycielką konferencji Elevate Your EA Career Summit. Od ponad 15 lat wspiera liderów najwyższego szczebla w sektorach bankowości inwestycyjnej, zarządzania aktywami, inwestycji alternatywnych oraz innych wymagających środowiskach biznesowych. Łączy unikalną kombinację doświadczenia w zakresie wsparcia zarządów, biznesowego spojrzenia, intuicji oraz mentoringu. Jej misją jest pomaganie Executive Assistants dostrzec w sobie coś więcej niż tylko osoby zarządzające zadaniami; wspiera je w budowaniu pewności siebie, zwiększaniu widoczności oraz rozwijaniu roli strategicznego partnera biznesowego. Poprzez coaching, organizację konferencji oraz tworzenie materiałów rozwojowych Leslie buduje przestrzenie, w których asystenci mogą się rozwijać, przewodzić i tworzyć kariery zgodne z własnymi wartościami, ambicjami oraz potencjałem.


Elizabeth Sutkowska: Leslie, zbudowałaś imponującą karierę, wspierając liderów w jednych z najbardziej wymagających branż, od bankowości inwestycyjnej po inwestycje alternatywne. Co początkowo przyciągnęło Cię do zawodu Executive Assistant i co sprawiło, że rozwijasz się w tej profesji już od ponad 15 lat?


Leslie Martinez: Szczerze mówiąc, zawód Executive Assistant niejako sam mnie odnalazł.

Kiedy zaczynałam, miałam znacznie węższe wyobrażenie o tym, czym jest ta rola. Studiowałam biznes i marketing, a od najmłodszych lat miałam styczność ze światem Wall Street, finansów, rachunkowości i biznesu. Nie wyobrażałam sobie jednak, że zbuduję karierę jako asystentka. Znacznie bardziej interesowały mnie marketing i praca kreatywna.

Pewnego dnia znajomy przedstawił mi ofertę pracy w Merrill Lynch, jeszcze zanim firma stała się częścią Bank of America. Było to niezwykle dynamiczne środowisko jednej z czołowych globalnych instytucji zajmujących się bankowością inwestycyjną i zarządzaniem majątkiem. Trafiłam do działu fuzji i przejęć (M&A), a dla młodej kobiety możliwość pracy w takim otoczeniu była fascynująca. Tempo było ogromne, wymagania wysokie, a wokół mnie znajdowali się ludzie działający na najwyższym poziomie.

Nie był to jednak mój pierwszy kontakt z Wall Street. Wcześniej odbyłam staż w AIG przy 70 Pine Street w Nowym Jorku, gdzie po raz pierwszy poczułam energię finansów, biznesu i podejmowania wielkich decyzji każdego dnia. Równocześnie miałam doświadczenia związane z marketingiem i reklamą, dzięki czemu mogłam poznać zarówno świat kreatywny jak i finansowo-biznesowy. Oba bardzo mi odpowiadały.

Na początku rola Executive Assistant była po prostu praktycznym wyborem. Pracowałam na pełen etat i jednocześnie studiowałam, a stanowiska asystenckie były dostępne i dobrze odpowiadały umiejętnościom, które już posiadałam: organizacji, komunikacji, intuicji, rozwiązywania problemów oraz zdolności „czytania” ludzi i sytuacji.

Jednak nawet wtedy, gdy jeszcze nie dostrzegałam pełnego potencjału tej profesji, nigdy nie traktowałam swojej pracy jako „tylko bycie asystentką”. Szanowałam miejsca, do których miałam dostęp. Szanowałam możliwość obserwowania liderów z bliska. Traktowałam to jak praktyczną szkołę biznesu.

Z czasem zrozumiałam, że rola EA nie polega wyłącznie na wspieraniu innych. To dostęp do przywództwa, strategicznych decyzji, mechanizmów biznesowych, zaufania oraz wpływu. Gdy zaczynasz to dostrzegać, zawód Executive Assistant staje się czymś znacznie większym niż tylko listą zadań do wykonania. Staje się przestrzenią, w której możesz wyrosnąć na prawdziwego partnera strategicznego.

Elizabeth: Jako twórczyni Elevate Your EA Career Summit stworzyłaś przestrzeń, w której Executive Assistants mogą spotykać się, uczyć się i rozwijać się. Jaki moment lub jaka refleksja stał się impulsem do stworzenia tego wydarzenia? Jak ten projekt wpłynął na sposób, w jaki postrzegasz swoją rolę zarówno jako EA, jak i jako liderka społeczności?


Leslie: Pomysł na Summit nie pojawił się znikąd.

Zanim stworzyłam Elevate Your EA Career Summit, przez kilka lat zajmowałam się coachingiem. Moją pracę od zawsze budowały takie tematy jak intencjonalność, samopoznanie, wartości oraz pomaganie ludziom przestać żyć zgodnie z oczekiwaniami świata zewnętrznego.

Zawsze wierzyłam, że zanim będziemy mogli w pełni dzielić się swoimi talentami z innymi, musimy najpierw dobrze poznać samych siebie: własne wartości, naturalne mocne strony, energię, schematy działania oraz to, co naprawdę jest dla nas autentyczne.

Pierwotnie planowałam zorganizować wydarzenie o nazwie Know Yourself Summit. Miało ono łączyć astrologię, Human Design, rozwój osobisty oraz coaching oparty na wartościach. W tamtym czasie jednak sama produkcja wydawała mi się przytłaczająca. Nagrywanie materiałów, montaż, organizacja całego przedsięwzięcia; wszystko to wymagało czasu i kompetencji technicznych, których wtedy nie miałam.

Później, gdy przebywałam w domu z moim synkiem i nie byłam jeszcze gotowa wrócić do pracy, odkryłam narzędzia AI oraz programy do edycji wideo, które całkowicie zmieniły moje postrzeganie tego, co jest możliwe. Testowałam jedno z nich przy zupełnie innym projekcie i nagle pomyślałam: „Chwileczkę, przecież ja naprawdę mogę to zrobić”. Następnie odkryłam Descript, który pozwala edytować nagrania na podstawie transkrypcji. To był przełomowy moment.

W tym samym czasie uczestniczyłam w różnych warsztatach i słuchałam osób, których przekaz bardzo ze mną rezonował. Szczególnie jedna kobieta zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Od razu pomyślałam: „Ona musi być częścią tego projektu”. Napisałam do niej; zgodziła się i od tego momentu Summit zaczął nabierać realnych kształtów.

Wcześniej wystąpiłam także w podcaście i widziałam, jak silnie inne Executive Assistants reagowały na moje przesłanie. Wiedziałam, że mam własną perspektywę. Wiedziałam, że mam doświadczenia, którymi warto się podzielić. I wiedziałam, że sama przeszłam ogromną transformację w sposobie postrzegania siebie i swojej wartości.

Summit potwierdził dla mnie jedną bardzo ważną rzecz: przywództwo nie zawsze oznacza czekanie na pozwolenie. Czasami oznacza to usłyszenie rozmowy, która powinna się wydarzyć, i stworzenie dla niej odpowiedniej przestrzeni.

Elizabeth: Często mówisz o doskonałości, relacjach i energii, czyli wartościach, które odzwierciedlają nie tylko profesjonalizm, ale również głębokie zakorzenienie w rozwoju osobistym i duchowości. W jaki sposób Twoja perspektywa duchowa wpływa na to, jak przewodzisz, współpracujesz i radzisz sobie z wyzwaniami?


Leslie: Duchowość odegrała bardzo ważną rolę w mojej osobistej drodze, choć nigdy nie w sposób sztywny ani dogmatyczny.

Wychowałam się w wierze katolickiej i jestem wdzięczna za fundament, który mi dała. Mam piękne wspomnienia z dzieciństwa związane z grupami młodzieżowymi, pieśniami o pokoju, miłości, wspólnocie i poczuciu przynależności. Ta część mojego wychowania nauczyła mnie dyscypliny, struktury i budowania więzi.

Jednocześnie wraz z wiekiem zaczęłam kwestionować niektóre elementy oparte na poczuciu winy, wstydu lub strachu. Uwierzyłam, że istnieją bardziej współczujące sposoby patrzenia na siebie, swoje błędy i rozwój. Ta ciekawość doprowadziła mnie do medytacji, która stała się jedną z najważniejszych praktyk w moim życiu.

Medytacja pomogła mi wyciszyć wewnętrzny szum. Pozwoliła uwolnić się od wielu narzuconych przekonań, ponownie usłyszeć własny głos i stworzyć przestrzeń między tym, co czuję, a tym, jak reaguję.

Na swojej drodze poznawałam również inne praktyki duchowe, takie jak buddyzm, mantry, świątynie, hipnoterapię oraz różne sposoby rozumienia ludzkiego doświadczenia.

Dla mnie duchowość nie polega na znalezieniu jednego idealnego systemu wierzeń. Chodzi raczej o pozostawanie otwartym, połączonym ze sobą i gotowym do dalszego rozwoju. Zawsze fascynowało mnie odnajdywanie wspólnych elementów między różnymi tradycjami. Od zawsze przyciągały mnie pokój, współpraca i przekonanie, że wszyscy współtworzymy ten świat.

W pracy duchowość przejawia się poprzez intuicję, wyczucie energii, uważność oraz sposób, w jaki współpracuję z innymi. Oczywiście cenię dane, informacje i logikę, ale nie polegam wyłącznie na racjonalnym umyśle. Słucham również intuicji. Zwracam uwagę na to, co jest zgodne z moimi wartościami, co wydaje się niewłaściwe i co komunikuje mi energia danej sytuacji.

Jako coach nie mówię ludziom, w co mają wierzyć. Wierzę jednak, że każdy potrzebuje jakiejś formy wewnętrznej praktyki. To właśnie z tego miejsca często rodzą się kreatywność, odporność psychiczna, inspiracja i jasność działania. Możemy szanować nasze korzenie, nie pozwalając jednocześnie, by ograniczały naszą przyszłość.

Elizabeth: Twoja historia jest niezwykle inspirująca: od latynoskich korzeni i przeprowadzki do Nowego Jorku w dzieciństwie po pozycję cenionej ekspertki i rozpoznawalnego głosu w środowisku Executive Assistants. W jaki sposób Twoje pochodzenie i doświadczenia z młodości ukształtowały Twoją odporność, etykę pracy oraz definicję sukcesu?


Leslie: Uwielbiam to pytanie, ponieważ naprawdę wierzę, że dzieciństwo w ogromnym stopniu kształtuje sposób, w jaki postrzegamy siebie i to, co uważamy za możliwe. W moim przypadku nie mogę mówić o odporności ani o ambicji, nie wspominając już o moich rodzicach.

Moja mama stworzyła wokół mnie bardzo ciepłe, pełne miłości i akceptacji środowisko. Dorastałam z poczuciem, że jestem kochana i zaopiekowana, ale również z przekonaniem, że inni dostrzegają we mnie coś wyjątkowego. Oczekiwania wobec mnie były wysokie, ale nigdy nie były surowe. Było w tym raczej dużo wiary i pozytywnego nastawienia. To było trochę tak, jakby wszyscy zakładali: „Oczywiście, że Leslie w życiu zrobi coś ważnego”. Nadal na to czekają!

Byłam cichym i introwertycznym dzieckiem, dlatego czasami miałam wrażenie, że inni widzą we mnie większy potencjał niż sama byłam w stanie dostrzec. To zresztą motyw, który przewija się przez całe moje życie; inni często dostrzegali coś we mnie, zanim ja sama byłam gotowa w pełni to zaakceptować.

Od mamy nauczyłam się siły relacji. Ma niesamowite umiejętności społeczne i wyjątkowy talent do budowania społeczności. Potrafi być obecna dla ludzi i przez całe życie tworzyła głębokie, lojalne i trwałe relacje. Jest osobą, która „zna kogoś od wszystkiego” i bardzo to w niej podziwiam.

Mój tata ukształtował inną ważną część mojej osobowości. Przyjechałam do Nowego Jorku jako dziecko, a znaczną część mojego późniejszego wychowania zawdzięczam właśnie temu miastu. Tata jest prawdziwym liderem, takim zdyscyplinowanym, troskliwym, wizjonerskim i głęboko zaangażowanym w edukację oraz służbę innym. Nieustannie się rozwijał, zdobywał kolejne kwalifikacje, prowadził projekty i wykonywał ważną pracę edukacyjną w Ameryce Środkowej i na Karaibach.

Zawsze traktował mnie jak kompetentną osobę. Wierzył w moją inteligencję. Zachęcał mnie do realizowania marzeń. W pewnym sensie stałam się osobą, której ufał na tyle, by dzielić się swoimi wizjami i pomysłami. Ja wspierałam jego marzenia przywódcze, a on wspierał moje.

Mama nauczyła mnie siły relacji. Tata nauczył mnie odpowiedzialności, jaka wiąże się z przywództwem. To właśnie oni wspólnie ukształtowali moją definicję sukcesu. Dla mnie sukces nie oznacza wyłącznie osiągnięć. To umiejętność wykorzystania swojego dostępu do ludzi, swoich umiejętności i wpływu po to, aby wnosić do świata coś wartościowego i znaczącego.

Elizabeth: Gdybyś mogła zostawić jedno przesłanie dla nowego pokolenia Executive Assistants oraz osób, które dopiero rozpoczynają swoją drogę zawodową i patrzą na liderki takie jak Ty, co chciałabyś, aby zapamiętały o tym zawodzie i o sobie samych?


Leslie: Jest jedna rzecz, którą chciałabym, aby nowe pokolenie Executive Assistants naprawdę zapamiętało: nigdy wcześniej dostęp do wiedzy, ludzi i możliwości nie był tak duży jak dziś.

Mamy dziś ogromną ilość informacji na wyciągnięcie ręki. Możemy prześwietlić firmy, uczyć się nowych narzędzi, budować sieć kontaktów online, znajdować mentorów, uczestniczyć w rozmowach rekrutacyjnych z własnego domu i rozwijać się w sposób, który jeszcze kilkanaście lat temu był znacznie trudniejszy.

Nie musisz czekać, aż ktoś wręczy Ci kolejną szansę. Jeżeli już pracujesz jako Executive Assistant, nie traktuj tej roli jak poczekalnię na „coś lepszego”. Zamiast tego zadaj sobie pytanie: „Co sprawiłoby, że ta rola byłaby dla mnie idealna?” To ważne pytanie, ponieważ zawód Executive Assistant może występować praktycznie w każdej branży i dotyczyć niemal każdego obszaru biznesu. Możesz pracować w finansach, rozrywce, technologii, startupach, organizacjach non-profit, operacjach, marketingu, HR, eventach lub strategii. Ta rola może być doskonale dopasowana do Twoich naturalnych talentów. Najpierw jednak musisz odkryć, jakie to są.

Pozwól sobie na podróż w głąb siebie. Zwracaj uwagę na to, co daje Ci energię, co Cię wyczerpuje, w czym jesteś naturalnie dobra lub dobry oraz jakie środowisko pozwala Ci rozkwitać. Czasem odkrywamy to poprzez refleksję, ale bardzo często poprzez działanie i obserwowanie tego, co naprawdę jest dla nas właściwe.

Ja na przykład wiem, że mam przedsiębiorczą naturę. Dobrze funkcjonuję w środowiskach, w których mogę brać odpowiedzialność, myśleć kilka kroków do przodu, korzystać z własnego osądu i wnosić wartość wykraczającą poza wykonywanie zadań. Nie odnalazłabym się w roli, która wymagałaby jedynie wykonywania poleceń bez przestrzeni na samodzielne myślenie. Ta świadomość pomogła mi wybierać lepsze stanowiska i wnosić większą wartość do organizacji, z którymi współpracowałam.

Powiedziałabym również: inwestuj w siebie. Mentorzy, coaching, szkolenia i społeczność mogą znacząco skrócić drogę do tego miejsca, do którego chcesz dojść. Nie musisz wszystkiego odkrywać samodzielnie. To może być niezwykle satysfakcjonująca, elastyczna i dobrze wynagradzana ścieżka kariery. Ale musisz aktywnie uczestniczyć w jej kształtowaniu.

Nie pytaj wyłącznie, czy ten zawód jest dla Ciebie wystarczający. Zapytaj raczej, w jaki sposób może Ci pomóc zbudować życie, które będzie dla Ciebie naprawdę spełnione.

Dziękuję!


Zostań Gościem Serii Inspire!

Każda ścieżka kariery niesie ze sobą doświadczenia, którymi warto się dzielić.


Jeśli jesteś Executive Assistant, liderem/liderką lub specjalistą HR i masz cenne doświadczenia oraz przemyślenia, które mogą zainspirować innych, chętnie Cię poznamy. Napisz do nas na inspire@assistologist.com.
Razem dzielimy się wiedzą i doświadczeniem, które kształtują przyszłość Executive Support oraz zawodu Executive Assistant.

Komentarze


bottom of page