top of page

Siła autentycznego przywództwa: Magdalena Wójtowicz o odwadze, zmianie i ludzkiej stronie innowacji

Zdjęcie autora: Elizabeth Sutkowska
Elizabeth Sutkowska
25 lis 2025
5 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 8 paź

W świecie, w którym innowacje często pędzą szybciej niż człowiek, Magdalena Wójtowicz przypomina, że prawdziwy postęp zaczyna się od ludzi. Jako Prezeska Gdańskiej Fundacji Przedsiębiorczości STARTER, od lat buduje mosty między edukacją a biznesem, wspierając startupy w rozwoju z odwagą, sensem i autentycznością. W tym wywiadzie Magdalena dzieli się swoją perspektywą na zmieniającą się rolę kobiet w przywództwie, przyszłość przedsiębiorczości opartą na wartościach oraz znaczenie partnerstwa z Executive Assistant, opartym na zaufaniu, otwartości i wzajemnym szacunku. Jej historia to cicha rewolucja tam, gdzie empatia spotyka się z strategią, a przywództwo staje się przestrzenią prawdziwego, ludzkiego rozwoju.


🎧 Wolisz słuchać? Posłuchaj tego wywiadu na Spotify.



Magdalena Wójtowicz - Cytat

Magdalena Wójtowicz | CEO w Gdańskiej Fundacji Przedsiębiorczości STARTER | Polska | Website | LinkedIn

Jako Prezeska Gdańskiej Fundacji Przedsiębiorczości STARTER, Magdalena z pasją buduje mosty między biznesem a edukacją, by inspirować do innowacji i przedsiębiorczości. W STARTERze, kieruje zespołami, które wspierają rozwój startupów i tworzą programy zachęcające ludzi do przekuwania pomysłów w realne działania i wpływ. Od ponad 20 lat pracuje w polskich i międzynarodowych organizacjach, łącząc pasję do nowych technologii i edukacji z praktycznym doświadczeniem w przywództwie, strategii i rozwoju projektów. Najbardziej motywuje ją tworzenie znaczącej zmiany, wspieranie innych w odkrywaniu ich potencjału oraz promowanie rozwoju kobiet w biznesie.


Elizabeth Sutkowska: Magdalena, jako kobieta-liderka, od lat współtworzysz środowisko, w którym przedsiębiorczość ma kobiecą twarz. Jak, z Twojej perspektywy, zmienia się dziś podejście do kobiet w biznesie i przywództwie? Czy widzisz realną zmianę w stylu zarządzania, w odwadze, w głosie kobiet?


Magdalena Wójtowicz: Zmiany widać, choć są raczej subtelne niż rewolucyjne. To, co jeszcze niedawno było wyjątkiem, dziś powoli staje się nową normą, a kobiety są coraz bardziej obecne w przestrzeni publicznej i biznesowej. Coraz częściej słychać ich głos i jest on wyraźny, świadomy, momentami nawet bardzo silny. I dobrze, bo to głos, który przez lata był słyszany zbyt cicho.

Z mojej perspektywy, jako kobiety-liderki, ogromną wartością jest też coraz silniejsze, autentyczne wsparcie między kobietami. Nie takie na pokaz, ale takie realne, zakorzenione we wspólnych doświadczeniach. To sprawia, że rośnie nie tylko odwaga indywidualna, ale i siła wspólnoty.

Styl przywództwa się zmienia, a coraz więcej miejsca zajmują empatia, współpraca i odpowiedzialność. I nie chodzi o „miękkość”, tylko o dojrzałość i świadomość wpływu. Dobrze jest być częścią tej zmiany.

Elizabeth: STARTER od lat jest miejscem, gdzie innowacja spotyka się z człowiekiem. Jakie trendy w świecie startupów i edukacji przedsiębiorczości najbardziej inspirują Cię obecnie? Czy są kierunki, które szczególnie pokazują, w którą stronę zmierza nowoczesny biznes?


Magdalena: Coraz częściej widzę, że prawdziwa zmiana dzieje się tam, gdzie technologia i innowacja spotykają się z człowiekiem, z jego emocjami, potrzebami i wartościami. W świecie, w którym jesteśmy przebodźcowani, tempo zmian jest nieludzkie, a narracja innowacyjności często oderwana od rzeczywistości, i to właśnie autentyczność, zaufanie, szczerość i relacje wracają na pierwszy plan. Biznes oparty na wartościach to już nie idealizm, ale strategia przetrwania i rozwoju.

Coraz częściej obserwuję w działaniach biznesowych odejście od skupienia wyłącznie na wzroście i skali oraz zwrot w stronę wpływu, relacji i zrównoważenia. Coraz więcej firm, także tych najmłodszych, buduje swoją tożsamość nie tylko wokół produktu czy usługi, ale także wokół sensu istnienia i wartości, które reprezentują.

W edukacji przedsiębiorczości ogromne znaczenie ma dziś uczenie odwagi, bycia sobą, działania w zgodzie z wartościami, zadawania trudnych pytań. Coraz więcej programów, które obserwuję i współtworzę, stawia nie na perfekcję, ale na eksperymentowanie, porażki i uczenie się w działaniu.

W Starterze mówimy często mówimy, że „innowacja zaczyna się od człowieka”, i to nie jest pusty slogan. Od lat tworzymy przestrzeń, w której można po ludzku rozmawiać o pomysłach, wyzwaniach i marzeniach. I właśnie tam, w tej prawdzie, leży przyszłość nowoczesnego biznesu.

Elizabeth: W pracy z młodymi przedsiębiorcami często podkreślasz znaczenie odwagi i wiedzy praktycznej. Jakie momenty w Twojej karierze najbardziej nauczyły Cię, jak przekładać pomysły na realny, działający biznes?


Magdalena: Praktyczna wiedza przychodzi z czasem. Trzeba odwagi, żeby próbować, popełniać błędy i mimo wszystko iść dalej. Uczymy się najwięcej właśnie wtedy, gdy coś nie wyjdzie, pod warunkiem, że wyciągamy wnioski i nie powtarzamy tych samych błędów. Tylko że w praktyce wcale nie jest to takie proste. Dzisiejsza szkoła raczej nie uczy odwagi, tylko uczy unikać porażek. A przecież w przedsiębiorczości chodzi o eksperymentowanie, testowanie i gotowość na to, że coś się nie uda.

Nie mam własnego biznesu, ale od ośmiu lat tworzę miejsce, w którym inni mogą zacząć. Zarządzam częścią biznesową fundacji i wspieram tych, którzy chcą działać. Ich historie są najlepszym dowodem na to, że warto.

Pamiętam chłopaków, którzy zbudowali boję do monitorowania wody. Gdy nie dostali zgody na testy, zrobili je sami. Efekt? Partner, który wcześniej odmówił, wrócił z propozycją współpracy. Albo licealista, którego rodzice „zaciągnęli” na nasz obóz, dziś prowadzi własną firmę. To właśnie takie historie przypominają mi, że między pomysłem a biznesem stoi jedno: odwaga. A reszta? Tego można się nauczyć.

Elizabeth: Często bywa, że wraz z objęciem wysokiego stanowiska liderskiego naturalnym elementem staje się współpraca z Executive Assistant. Jak wyglądało to z Twojej perspektywy? Czego musiałaś się nauczyć w tej relacji, co było Twoim największym odkryciem i jak dziś rozumiesz wartość współpracy z Executive Assistant?


Magdalena: Na początku musiałam nauczyć się chyba najtrudniejszej rzeczy: przejścia z trybu operacyjnego w trybu zarządzania sobą w czasie. Brzmi prosto, ale wymagało to dużej zmiany podejścia. Musiałam dać sobie przestrzeń na myślenie strategiczne, a jednocześnie… pozwolić komuś innemu zarządzać moim kalendarzem. I to naprawdę pozwolić, czyli oddać kontrolę, zaufać, przestać „mikrozarządzać” każdą godziną.

Zbudowanie tej relacji wymagało zaufania, i to z obu stron. Bo z jednej strony, jako CEO, oddajesz coś bardzo osobistego: swój czas, swój rytm pracy, swoje priorytety. A z drugiej, Executive Assistant bierze za to odpowiedzialność. To partnerstwo, które działa tylko wtedy, gdy są szczerość, otwartość i wzajemny szacunek.

Dla mnie ogromnym odkryciem było to, jak bardzo EA wpływa na efektywność całej organizacji. To nie jest „asysta”, to rola strategiczna. Jeśli współpraca działa dobrze, CEO może skupić się na tym, co naprawdę ważne, a firma realnie zyskuje na tym.

Dziś wiem, że dobry EA to nie tylko ktoś, kto „zarządza kalendarzem”, ale osoba, która dba o rytm pracy, o przestrzeń na myślenie, o granice. To ktoś, kto zna mnie na tyle dobrze, by wiedzieć, kiedy powiedzieć: „Zatrzymaj się. Masz za dużo”. I to ma ogromną wartość.

Elizabeth: Gdybyś miała przekazać jedną myśl liderom, którzy dopiero zaczynają współpracę z Executive Assistant, jaka byłaby ta najważniejsza lekcja o partnerstwie i wzajemnym zaufaniu w codziennej pracy?


Magdalena: Zaryzykuj i pokaż siebie prawdziwego, nie tylko w roli CEO, ale i jako człowieka. To właśnie wtedy zaczyna się prawdziwe partnerstwo. Bo zaufanie nie buduje się na liście zadań do zrobienia, tylko na otwartości, szacunku, szczerości i wspólnej codzienności, która nie zawsze jest idealna.

I tak, to bywa ryzykowne. Bo nie każda osoba zda egzamin na stanowisko Executive Assistant. Nie każdy uniesie ten poziom odpowiedzialności. Ale jeśli chcesz zbudować współpracę, która naprawdę działa i przynosi wartość, to nie ma innej drogi. Tylko tak znajdziesz osobę, która będzie nie tylko wsparciem operacyjnym, ale także wsparciem w codziennej pracy.

Zaufanie to nie deklaracja, to decyzja, którą warto podjąć. A odwaga, żeby być sobą, to pierwszy krok do współpracy, która naprawdę działa.

Dziękuję!


Zostań Gościem Serii Inspire!

Każda ścieżka kariery niesie ze sobą doświadczenia, którymi warto się dzielić.


Jeśli jesteś Executive Assistant, liderem/liderką lub specjalistą HR i masz cenne doświadczenia oraz przemyślenia, które mogą zainspirować innych, chętnie Cię poznamy. Napisz do nas na inspire@assistologist.com. Razem dzielimy się wiedzą i doświadczeniem, które kształtują przyszłość Executive Support oraz zawodu Executive Assistant.

Komentarze


bottom of page