top of page

Globalna perspektywa niemieckiej cyfrowej nomadki: Diana Brandl o przyszłości Executive Support

  • Zdjęcie autora: Elizabeth Sutkowska
    Elizabeth Sutkowska
  • 1 dzień temu
  • 6 minut(y) czytania

Diana Brandl od niemal dwóch dekad wzmacnia głos zawodu Executive Assistant nie tylko w Niemczech ale i na całym świecie. Jako globalna prelegentka, autorka, konsultantka, instruktorka LinkedIn Learning oraz cyfrowa nomadka łączy technologię z człowieczeństwem, a strategię z empatią. Jej praca podważa wieloletnie wyobrażenia o roli asystenta i ukazuje jej ewolucję w kierunku silnego, strategicznego partnerstwa.

W tym wywiadzie Diana dzieli się refleksjami na temat rynku niemieckiego i globalnego, kompetencji kształtujących asystenta przyszłości oraz osobistej drogi, która napędza jej misję wynoszenia tego zawodu na wyższy poziom.


Diana Brandl - Polish Quote

Diana Brandl | CEO i Founderka w The Socialista Projects | Niemcy | LinkedIn | Website

Diana Brandl posiada dyplom z Międzynarodowej Administracji i Zarządzania. Jest międzynarodową prelegentką, coachką i konsultantką specjalizującą się w transformacji cyfrowej, new work, personal brandingu oraz przywództwie. Diana prowadzi podcast Executive Office Insights i jest instruktorką LinkedIn Learning. Została wyróżniona tytułem Woman of the Week przez Global Digital Women oraz wskazana jako jedna z 45 najważniejszych globalnych głosów branży przez The EA Campus. Jest także cyfrową nomadką, pracującą z różnych zakątków świata.


Elizabeth Sutkowska: Diana, od niemal dwóch dekad współtworzysz głos branży Executive Support w Niemczech i poza nimi, od Sony, przez startupy, po globalne sceny. Patrząc na współczesny niemiecki rynek, jak widzisz ewolucję roli Executive Assistant i gdzie wciąż różni się ona od rynku globalnego?


Diana Brandl: Na przestrzeni ostatnich lat rola Executive Assistant w Niemczech przeszła głęboką transformację. To, co kiedyś postrzegano głównie jako funkcję administracyjno-organizacyjną, coraz częściej uznawane jest za strategiczne partnerstwo. Niemieckie firmy zaczynają dostrzegać, że EA jest przede wszystkim business "enablerem", a nie tylko "gatekeeperem", kimś, kto potrafi przewidywać potrzeby, zarządzać złożonością i pełnić rolę zaufanego doradcy dla liderów.

Niemcy wciąż patrzą na tę rolę przez pryzmat bardziej tradycyjny. Hierarchia nadal jest silna, a w wielu organizacjach od asystentek i asystentów oczekuje się koncentracji na efektywności operacyjnej, a nie wkładzie strategicznym. Wciąż spotykamy tytuł „sekretarka", szczególnie w sektorze publicznym, co pokazuje, jak rola ta bywa postrzegana.

Jednocześnie obserwujemy rosnące zainteresowanie formalnymi rolami Chief of Staff, co sygnalizuje szersze uznanie potencjału asystentów do działania na poziomie strategicznym. Jako główna trenerka kursu CoS akredytowanego przez uniwersytet widzę na własne oczy, jak profesjonaliści przygotowują się na tę zmianę. Trend ten jest szczególnie widoczny u młodszych pokoleń liderów, które stawiają na zwinność, współpracę i spłaszczone struktury. Są oni bardziej otwarci na asystentów, którzy działają na styku zarządzania projektami, komunikacji z interesariuszami i elementów przywództwa.

Patrząc w przyszłość, wierzę, że niemiecki rynek będzie stopniowo zbliżał się do globalnego krajobrazu, ale we własnym stylu. Dokładność, rzetelność i dyskrecja, będące fundamentami niemieckiej kultury biznesu, pozostaną kluczowe. Prawdziwa szansa tkwi w połączeniu tych mocnych stron z bardziej proaktywnym, strategicznym nastawieniem.

Elizabeth: Zbudowałaś silny most między technologią, przywództwem i człowieczeństwem dzięki swojej pracy w obszarze Transformacji Cyfrowej i Future Skills. Jak według Ciebie wygląda „asystent przyszłości” i w jaki sposób Executive Assistants w Niemczech i na świecie mogą z odwagą i autentycznością wejść w tę transformację?


Diana: „Asystent przyszłości” nie jest już definiowany przez kalendarze, logistykę i korespondencję. To osoba, która staje się łącznikiem technologii, przywództwa i człowieczeństwa. Oznacza to opanowanie narzędzi cyfrowych, które umożliwiają współpracę, analizę i innowacje. Oznacza to również biegłość w kompetencjach przyszłości, takich jak krytyczne myślenie, adaptacyjność czy kompetencje międzykulturowe, przy jednoczesnym zachowaniu ludzkiego podejścia, które czyni tę rolę niezastąpioną.

W Niemczech ta ewolucja jest wyjątkowo interesująca. Widzimy ogromną różnorodność: od bardzo tradycyjnych środowisk po organizacje zorientowane na nowoczesne modele pracy. To odzwierciedlenie zarówno utrzymującej się hierarchii, jak i rosnącego impulsu zmian. Wraz z pojawieniem się nowej generacji liderów rosną oczekiwania wobec asystentów w zakresie przywództwa, odpowiedzialności i partnerstwa strategicznego.

Globalnie rola asystenta rozszerzyła się już o obszary takie jak zarządzanie projektami, wdrażanie technologii, kultura organizacyjna czy change management. Szansą jest połączenie tych kompetencji z pewnością w korzystaniu z nowych technologii i z autentycznością w relacjach międzyludzkich.

Aby z odwagą wejść w tę transformację, asystenci potrzebują odwagi i ciekawości. Pewność siebie buduje się poprzez rozwój umiejętności AI, wykorzystywanie inteligentnych narzędzi do harmonogramowania, analizy danych i wsparcia decyzyjnego, a także poprzez rozwijanie wiedzy biznesowej, czyli zdolności do dostrzegania szerszej perspektywy, rozumienia czynników finansowych i prowadzenia rozmów strategicznych. Autentyczność wypływa z wierności wartościom takim jak służebne przywództwo, zaufanie i empatia.

Asystent przyszłości jest więc profesjonalistą hybrydowym: technologicznym, strategicznym i głęboko ludzkim. To osoba, która sprawia, że transformacja cyfrowa i nowa praca pozostają nie tylko technologiczne, ale przede wszystkim ludzkie.

Elizabeth: Często przedstawiasz się jako „digital native” i „dynamic networker” (tłumaczenie: „cyfrowy tubylca” i „dynamiczny networker”.). Wspierając liderów C-level zarówno w korporacjach, jak i w zwinnych startupach, czego nauczyło Cię to o sztuce adaptacji i jaką radę dałabyś asystentom poruszającym się między tymi dwoma światami?


Diana: Określanie siebie jako digital native i dynamic networker odzwierciedla moją zdolność do funkcjonowania w bardzo różnych środowiskach. Praca z liderami C-level w dużych korporacjach i w zwinnych startupach nauczyła mnie, że adaptacja nie polega na zmianie tego, kim jesteś, lecz na poszerzaniu sposobów, w jakich możesz działać.

W dużych firmach pracowałam w ramach ustalonych struktur, hierarchii i procesów. Sukces wymagał dużej cierpliwości, precyzji oraz umiejętności nawigowania w złożonych mechanizmach organizacyjnych. Uczysz się subtelnie wpływać, budować wiarygodność poprzez konsekwencję i zarządzać wieloma interesariuszami.

Startupy wymagają natomiast szybkości, kreatywności i odporności. Mniej jest reguł, ale za to więcej niejednoznaczności. Tam naprawdę stawałam się partnerką w budowaniu organizacji od podstaw, często pełniąc równocześnie role project managera, strażniczki kultury czy liderki zespołu.

To, co łączy oba światy, to potrzeba łączenia biegłości cyfrowej z empatią. Technologia daje efektywność, ale relacje tworzą wpływ. Bycie dynamicznym networkerem oznacza budowanie zaufania między ludźmi i branżami, tak aby móc mobilizować zasoby i wiedzę dokładnie wtedy, kiedy są potrzebne. Uwielbiałam mieć mentorów i być mentorką.

Zakładałam wewnętrzne sieci asystenckie w firmach i łączyłam mądre głowy, aby wspólnie dzielić się wiedzą. To również tam nauczyłam się, jak odnajdywać strategicznych sojuszników, którzy pomagają wspiąć się na kolejny poziom.

Elizabeth: Od ponad trzech lat żyjesz jako cyfrowa nomadka, a jednocześnie uczysz, piszesz, prowadzisz podcast i inspirujesz tysiące ludzi. Jak pozostajesz ugruntowana i połączona w tak szybkim rytmie życia? I czego nauczyły Cię podróże o uniwersalności (lub wyjątkowości) zawodu asystenta na świecie?


Diana: Jesteśmy cyfrowymi nomadami już od ponad trzech lat. Moimi punktami zakotwiczenia są rutyny, które podróżują ze mną: codzienna refleksja, narzędzia cyfrowe (jestem wielką fanką Trello), które trzymają mnie w ryzach, oraz silna sieć zawodowych relacji. Technologia pozwala mi pracować z dowolnego miejsca, ale to ludzie robią różnicę, dlatego uwielbiam spotykać się z lokalnymi klientami i asystentami, gdziekolwiek jestem. Przykładowo, spędziłam sporo czasu we Włoszech w tym roku i miałam przyjemność być zaproszona do Italo-German Chamber of Commerce w Mediolanie (tłumaczenie: Włosko-Niemiecka Izba Handlowa), a także spotkać lokalne asystentki.

Podróże pokazały mi coś głębokiego o zawodzie asystenta: jest on jednocześnie uniwersalny i wyjątkowy. Uniwersalny, bo wszędzie asystenci są cichymi architektami przywództwa: osobami, które zamieniają złożoność w klarowność. W São Paulo, Berlinie czy Singapurze fundament jest ten sam: zaufanie, dyskrecja i adaptacyjność.

Wyjątkowość polega jednak na tym, jak kultura wpływa na zakres roli. W USA czy Wielkiej Brytanii asystenci są częściej traktowani jako partnerzy strategiczni, blisko decyzji. Na Bliskim Wschodzie mocniej odczuwa się hierarchię, a w Ameryce Łacińskiej kluczową rolę odgrywa relacyjność. Te różnice pokazują, że kompetencje mogą być globalne, ale sposób ich wyrażania jest lokalny.

Styl życia cyfrowej nomadki pozwolił mi dostrzec tę różnorodność jeszcze wyraźniej. Pokazuje, że przyszłościowy asystent musi łączyć uniwersalne kompetencje z lokalną inteligencją kulturową.

Moja rada dla asystentów pracujących w globalnym kontekście: pielęgnujcie zarówno elastyczność, jak i własną tożsamość. Uczcie się od najlepszych praktyk światowych, ale szanujcie unikalność swojego otoczenia. Bądźcie wierni wartościom, pielęgnujcie sieci kontaktów i bądźcie otwarci na transformację. W ten sposób współtworzycie globalną narrację zawodu asystenta.

Elizabeth: Twoje projekty, od The Socialista Projects po podcast Executive Office Insights, wzmacniają głosy asystentów i liderów na całym świecie. Jakiej kolejnej dużej zmiany lub historii chciałabyś być świadkiem w sposobie, w jaki świat postrzega Executive Assistants?


Diana: Moja praca zawsze polegała na wzmacnianiu głosu asystentów i liderów na całym świecie. Patrząc w przyszłość, najbardziej zależy mi na fundamentalnej zmianie w postrzeganiu Executive Support: z funkcji wspierającej na partnera strategicznego. Niedawno prowadziłam webinar dla menedżerów właśnie pod takim hasłem i wielu z nich nadal nie wie, jak w pełni wykorzystać potencjał swoich asystentów. Na szczęście, my im to nieustannie pokazujemy.

Przez wiele lat rola była definiowana przez zadania, a nie przez wpływ. Tymczasem asystenci już dziś działają na przecięciu wiedzy biznesowej, biegłości cyfrowej i kompetencji społecznych. Są managerami projektów, ambasadorami kultury organizacyjnej, a coraz częściej także strategami. Narracja musi zacząć to odzwierciedlać. Jesteśmy talentami a nie tylko wsparciem!

Globalnie obserwujemy wzrost formalnych stanowisk Chief of Staff, i jest to część tej samej historii: asystenci wchodzą w przestrzeń między operacjami a strategią. Oczywiście, ścieżka CoS nie jest dla wszystkich.

Umiejętności AI i kompetencje cyfrowe nie są już opcjonalne ale są niezbędne. Asystenci nie tylko opanują narzędzia, ale także będą interpretować dane, przewidywać trendy i wspierać liderów w podejmowaniu lepszych decyzji. To wymaga pewności siebie, ciekawości i gotowości, by zająć miejsce przy stole strategicznym.

Najbardziej zależy mi jednak na historii o uznaniu. Uznaniu, że asystenci nie są „za kulisami”, lecz stanowią integralną część sukcesu przywództwa. Uznaniu, że ich wpływ wykracza poza efektywność i sięga kultury, transformacji i odporności organizacji.

Kiedy zaczniemy postrzegać asystentów jako liderów, z klarownymi ścieżkami rozwoju, wtedy dokona się prawdziwy przełom. I będzie to nie tylko podniesienie rangi zawodu, ale także redefinicja współczesnego przywództwa.

Dziękuję!


Dołącz do naszej Serii Inspire!


Każdy głos ma znaczenie. Każda historia inspiruje.
Twoja historia może zainspirować kolejne pokolenia. Dołącz do globalnej inicjatywy, która zmienia sposób postrzegania zawodu Executive Assistant.



Komentarze


bottom of page