top of page

Transformacja zawodowa bez granic: globalna podróż Kariny Heffel

  • Zdjęcie autora: Elizabeth Sutkowska
    Elizabeth Sutkowska
  • 30 gru 2025
  • 6 minut(y) czytania

Zaktualizowano: 2 dni temu

Ścieżka zawodowa Kariny Heffel jest przykładem opartej na ciągłej transformacji; historii, która rozwijała się na styku kultur, języków i życiowych decyzji wymagających odwagi. Trójjęzyczna, zakorzeniona zarówno w Argentynie, jak i w Stanach Zjednoczonych, od ponad 15 lat wspiera liderów wyższego szczebla, stając się pomostem łączącym ludzi, perspektywy i style pracy. Jako założycielka LatAm Executive Voices wzmacnia teraz widoczność i głosy Executive Assistants w całej Ameryce Łacińskiej, podkreślając wyjątkowy talent i odporność tej społeczności. Opierając swoją ścieżkę zawodową na empatii, storytellingu i ciągłym rozwoju, Karina pokazuje, jak globalna perspektywa może przekształcić nie tylko własną karierę, ale także przyszłość całego zawodu.


Matt Kurleto, CEO of Neoteric, AI strategist and keynote speaker

Karina Heffel | Senior Executive Assistant dla CEO w BIOSIDUS | Argentyna | LinkedIn | Website

Karina Heffel jest trójjęzyczną (hiszpański, angielski, portugalski) Senior Executive Assistant z ponad 15-letnim międzynarodowym doświadczeniem we wspieraniu liderów wyższego szczebla w różnych branżach. Mieszkając i pracując zarówno w Argentynie, jak i w Stanach Zjednoczonych, łączy strategiczne spojrzenie z biegłością międzykulturową i empatią. Jest założycielką LatAm Executive Voices, newslettera wzmacniającego głosy Executive Assistants oraz profesjonalistów administracyjnych w całej Ameryce Łacińskiej. Z pasją do pisania, storytellingu, przywództwa i ciągłego rozwoju, Karina działa na rzecz większej widoczności i globalnego wpływu talentów z Ameryki Łacińskiej, jednocześnie studiując Global Business na Universidad de Belgrano. Prywatnie miłośniczka natury, marzy o życiu blisko wody i zieleni, u boku swojego partnera Marcela oraz ich psów: Fridy, Daisy i Benjiego.


Elizabeth Sutkowska: Karina, Twoja kariera pięknie pokazuje siłę przemiany, od pierwszej pracy w urzędzie w Buenos Aires po wspieranie globalnych liderów w różnych branżach i na różnych kontynentach. Z perspektywy czasu, w którym momencie uświadomiłaś sobie, że każdy etap Twojego życia budował Twoją osobistą i zawodową markę jako Executive Assistant?


Karina Heffel: Myślę, że ten moment nadszedł, gdy stanęłam na rozdrożu. Po ponad szesnastu latach życia za granicą musiałam podjąć jedną z najtrudniejszych decyzji: pożegnać dobre, stabilne życie, które zbudowałam w Stanach Zjednoczonych, i wrócić do Argentyny z powodów rodzinnych. Kończąc 40 lat miałam już za sobą kilka etapów zawodowej transformacji.

Gdy pakowałam swoje biurko w Teksasie po pięciu latach pracy w firmie, która dała mi ogromne możliwości rozwoju, zauważyłam, że nie mam wielu osobistych przedmiotów. Zaledwie kilka przedmiotów: zdjęcia rodziny, tykwa od mate przypominająca mi dom, pożegnalny prezent od pacjenta z Oregonu i mały drewniany aniołek trzymający psa, który był podarunkiem od przyjaciółki z wolontariatu w Humane Society.

Wtedy uderzyło mnie, że to nie były zwykłe rzeczy. One symbolizowały to, co budowałam przez całe lata: więzi, zaufanie i zrozumienie międzykulturowe. Nie zmieniałam tylko pracy czy kraju. Zabierałam ze sobą wartości, historie i relacje, które mnie ukształtowały.

Z perspektywy czasu widzę, że każdy etap czegoś mnie nauczył; od pisania urzędowych listów w mojej pierwszej pracy, po bycie tłumaczem medycznym dla osób nieanglojęzycznych, aż po wspieranie globalnych liderów wyższego szczebla. Każdy krok przygotowywał mnie do roli opartej na adaptacyjności, empatii i przewidywaniu potrzeb. Przygotował mnie do bycia osobą, i Executive Assistant, którą jestem dziś.

Moja marka jako globalna Executive Assistant nie narodziła się z jednego sukcesu. Powstawała poprzez ciągłą przemianę, uczenie się dowodzenia „z tylnego fotela”, mówienie trzema językami jednym głosem i zamienianie storytellingu w formę rzecznictwa. Staram się uszanować moją przeszłość, jednocześnie świadomie planując przyszłość.

Ten mały drewniany aniołek nadal stoi dziś na moim biurku. Przypomina mi, że nawet najprostszy przedmiot może nieść w sobie całe życie pełne znaczeń i wartości.

Elizabeth: Jesteś założycielką LatAm Executive Voices, przestrzeni, która celebruje i wzmacnia głosy Executive Assistants w całej Ameryce Łacińskiej. Co zainspirowało Cię do stworzenia tego miejsca i czego brakowało według Ciebie w społeczności EA, gdy podejmowałaś tę decyzję?


Karina: Pomysł na LatAm Executive Voices narodził się z połączenia wdzięczności i inspiracji. Wdzięczności za wszystko, co dał mi ten zawód, i inspiracji, by pokazać światu niezwykły talent, jaki istnieje w Ameryce Łacińskiej; talent, który zbyt często pozostaje niewidoczny w globalnych rozmowach o roli Executive Assistant.

Po latach współpracy z liderami z różnych krajów zauważyłam coś bardzo wyraźnego: w regionach takich jak Europa czy USA, Executive Assistants są bardziej dostrzeżeni, mają dostęp do mentoringu i wsparcia. Tymczasem wielu moich kolegów i koleżanek z Ameryki Łacińskiej, równie kompetentnych i oddanych, rzadko ma możliwość, by ich głos został usłyszany na globalnej scenie.

Kilka miesięcy temu, gdy dochodziłam do siebie po operacji, zaczęłam rozmawiać z innymi EA z regionu, którzy czuli się podobnie. Wtedy zrozumiałam, że potrzebujemy przestrzeni do storytellingu i reprezentacji, w której nasze doświadczenia, odporność i perspektywa kulturowa mogłyby być widoczne i celebrowane, a może nawet stać się inspiracją dla innych.

LatAm Executive Voices zaczęło się skromnie, jako newsletter łączący storytelling, personal branding, praktyczne wskazówki i refleksje o przywództwie widziane oczami Latynosów. Z czasem chciałabym, aby stało się społecznością, która łączy światy: miejscem, w którym EAs z naszej części świata zobaczą swoje odbicie w globalnym dialogu.

Dla mnie zawód EA wykracza poza zwykłą ścieżkę kariery. To rola, która współtworzy przywództwo. LatAm Executive Voices jest moim sposobem na oddanie tego, co otrzymałam, i przypomnieniem, że nasze historie zasługują na to, by wybrzmieć globalnie.

Elizabeth: Mieszkałaś i pracowałaś zarówno w Argentynie, jak i w Stanach Zjednoczonych, a znajomość trzech języków nadaje Twojej pracy globalną perspektywę. Jak doświadczenia międzynarodowe oraz podróże wpłynęły na Twój punkt widzenia na współpracę, adaptacyjność i ludzką stronę przywództwa?


Karina: Życie i praca między Argentyną, a Stanami Zjednoczonymi ukształtowały nie tylko sposób, w jaki współpracuję z ludźmi, ale także moje rozumienie drugiego człowieka. Kiedy mieszkasz za granicą, uczysz się bardzo szybko, że adaptacja to nie tylko dostosowanie się do nowych zasad pracy, ale też umiejętność innego myślenia.

W USA nauczyłam się struktury, asertywności i wartości jasnej komunikacji. Natomiast w Argentynie, empatii, elastyczności i siły ludzkich relacji. Z czasem zdałam sobie sprawę, że prawdziwa skuteczność leży w umiejętności łączenia tych światów: bycia efektywnym, nie tracąc przy tym człowieczeństwa.

Znajomość trzech języków stała się dla mnie pomostem, który otworzył wiele drzwi. Język to nie tylko słowa, ale także kultura, ton, emocje. Kiedy mówisz do kogoś w jego języku, nawet z akcentem, to nie tylko wymieniasz informacje, ale również budujesz zaufanie.

Podróże były kolejnym nauczycielem. Każda przeprowadzka i każde nowe środowisko przypominały mi, że niezależnie od tytułu czy miejsca na mapie wszyscy mamy podobne potrzeby: chcemy być zauważeni, wysłuchani i zrozumiani.

Wierzę, że wielcy liderzy nie definiują swojej roli liczbą osób w zespole. Definiuje ich liczbą osób, które potrafią podbudować i zainspirować.

Moja ścieżka globalna nauczyła mnie, że bycie Executive Assistant to w dużej mierze budowanie mostów między kulturami, priorytetami, emocjami i ludźmi.

Elizabeth: Społeczność EA w Argentynie i całej Ameryce Łacińskiej rozwija się w niezwykłym tempie. W czym według Ciebie tkwi siła i wyjątkowość Executive Assistants w regionie, i jak widzisz przyszłość tego zawodu?


Karina: To, co definiuje Executive Assistants w Ameryce Łacińskiej, to niezwykła odporność, kreatywność i poczucie celu. Nauczyliśmy się funkcjonować w zmiennym otoczeniu z wielką elastycznością, empatią i zdolnością adaptacji, a ostatnie lata, pełne wyzwań ekonomicznych, tylko to uwypukliły.

Zauważyłam też ciekawy trend: wiele firm z innych części świata zaczęło, po pandemii, zatrudniać EA z odległych regionów, w tym z Ameryki Łacińskiej. Początkowo kierował nimi aspekt finansowy, ale również otworzyło ważną dyskusję, i pokazało jaki talent mamy w regionie.

W Ameryce Łacińskiej jest wielu profesjonalistów, którzy są wielojęzyczni, dobrze wykształceni, oswojeni wielokulturowo i potrafią odnaleźć się w globalnym środowisku. Zwłaszcza teraz, coraz bardziej docenia się nasze miękkie kompetencje: intuicję, umiejętność odczytywania dynamiki spotkania, przewidywania potrzeb lidera.

Oczywiście zakres wkładu EA zawsze zależy od wielkości i rodzaju organizacji. Dla jednych wirtualny lub frakcyjnych EA będzie wystarczający. Ale dla poziomu C-suite nic nie zastąpi doświadczonego EA, który działa jak prawdziwy partner strategiczny.

Patrząc w przyszłość, mam nadzieję, że ta rosnąca globalna widoczność pomoże wyrównać i podnieść wynagrodzenia EA na całym świecie, proporcjonalnie do wartości, jaką wnosimy. Wierzę, że w naszym regionie zawód EA będzie coraz bardziej strategiczny, a społeczności takie jak LatAm Executive Voices będą napędzać tę ewolucję.

Pandemia pokazała nam, że prawdziwa więź nie zna granic i jestem przekonana, że kolejny rozdział dla EA z Ameryki Łacińskiej będzie naznaczony większą widocznością, sprawiedliwym uznaniem i globalnym wpływem.

Elizabeth: Twoje publikacje często podkreślają empatię, wszechstronność i ciągłą naukę. Czym jest dla Ciebie „transformacja zawodowa” i jakiej rady udzieliłabyś Executive Assistants stojącym dziś na rozdrożu swojej kariery?


Karina: Dla mnie redefinicja zawodowa nie polega na porzuceniu tego, kim jesteś. Chodzi o odkrywanie, kim jeszcze możesz się stać. To odwaga, by wyobrazić sobie siebie poza aktualną rolą, uhonorować własną ewolucję i traktować zmianę nie jako zagrożenie, ale jako szansę na rozwój.

Jako Executive Assistants, jesteśmy zwykle tym elementem stabilności w świecie, który szybko się zmienia. Ale każdy z nas w pewnym momencie dochodzi do chwili, w której kompetencje, które kiedyś nas definiowały, przestają wystarczać, a ciekawość zaczyna kierować nas w nową stronę. To nie znak słabości, tylko to znak wzrostu.

Nauczyłam się, że zmiana zachodzi warstwami. Czasem zaczyna się cicho: poprzez edukację, społeczność, pozwolenie sobie na zgłębianie czegoś nowego. Innym razem wynika z konieczności. W obu przypadkach wymaga samoświadomości, odwagi i nauki.

Moja rada dla EA stojących na rozdrożu? Nie czekajcie na idealny moment. On nie istnieje. Zacznijcie od ciekawości. Nauczcie się czegoś małego już dziś. Nawiązujcie kontakt z innymi, którzy są na podobnej drodze i pamiętajcie, że Wasza empatia, przewidywanie i elastyczność są kompetencjami, które zabierzecie ze sobą do każdej przyszłej roli.

Transformacja to nie jednorazowy akt. To sposób myślenia i kiedy jest prowadzona z wdzięcznością i intencją, staje się jedną z najbardziej wyzwalających części naszej historii zawodowej.

Dziękuje!


Dołącz do naszej Serii Inspire!


Każdy głos ma znaczenie. Każda historia inspiruje.
Twoja historia może zainspirować kolejne pokolenia. Dołącz do globalnej inicjatywy, która zmienia sposób postrzegania zawodu Executive Assistant.


Komentarze


bottom of page